2 grudnia 2019

Jak mądrze kupić swój pierwszy latawiec do kitesurfingu ? Czym się kierować przy zakupie latawca ?

SPRZĘT

POWRÓT DO LISTY

Kitesurfing, jako dyscyplina sportu rozwija się w ostatnich latach w zawrotnym tempie. Coraz więcej osób marzy by zacząć swoją kite-przygodę,a na rynku pojawia się coraz to więcej producentów, oferujących nam coraz lepsze, bardziej niezawodne i jeszcze droższe latawce. Jesteśmy wręcz zarzucani ofertami od mniej lub bardziej znanych firm, znajomych i każdy uważa, że jego oferta jest najlepszą. Jak sobie z tym poradzić i nie zginąć? Jak podjąć słuszne decyzje, dopasowane do naszych potrzeb i oczekiwań? Chętnie Wam o tym wszystkim opowiem. Kitesurfing ciągle zaliczany do sportów dość drogich, więc tym bardziej Wasza decyzja o zakupie nowych zabawek, powinna być przemyślana i poparta racjonalnymi argumentami.

 

 

 

BUDŻET

Zaczynając od samego początku, pierwszym pytaniem jakie powinniśmy sobie zadać, to przede wszystkim budżet jaki chcemy przewidzieć na latawiec, bar i deskę- traktując taki zestaw jako nasz podstawowy. Czynników wpływających na cenę jest bardzo dużo. Takie zakupy mogą kosztować nas nawet 15 000 PLN – wybierając ofertę z najwyższej półki, ale możemy też zainteresować się tym co dzieje się na rynku wtórnym.

Tutaj dobrych ofert nie brakuje. Jak się okazuje można nabyć sprzęt używany, który nadal jest w dość dobrej kondycji, ale zdecydowanie niższej cenie kompletując swój zestaw za ok 3000 PLN – 4000 PLN, co czyni świetną alternatywę dla tych którzy nie chcieliby wydać całych swoich oszczędności na spełnianie marzeń.

 

 

CZEGO OCZEKUJESZ OD SWOJEGO SPRZĘTU?

Jeśli już zapadła wstępna decyzja odnośnie tego ile mógłby kosztować Twój wymarzony pierwszy ‘zestaw’ warto zadać sobie szereg pytań dodatkowych odnośnie oczekiwań co do rodzaju tego sprzętu. Warto więc na początek zainteresować się sprawą najważniejszą, czyli latawcem. To on będzie naszym głównym sprawcą świetnej zabawy na kajcie i uważam, że przed dokonaniem zakupu to na nim powinniśmy skupić najwięcej swojej uwagi. Przed podjęciem takiej decyzji warto zadać sobie kilka fundamentalnych pytań w tej kwestii, by przy tak drogim zakupie nie popełnić błędu.

 

Każdy z producentów latawcy ( a jest ich na rynku dziesiątki ) ma szeroką ofertę minimum 4-5 konstrukcji latawców przygotowanych do zadań specjalnych: są latawce do pływania na fali, dla zawodników itd. no ale jak się w tym odnaleźć? Możemy taki wybór przyrównać najprościej do zakupu samochodu. Tutaj również mamy do wyboru wielu producentów, a w ofercie każdego z nich znajdziemy auta: sportowe, rodzinne, na niedzielę i na wyścigi. Podobnie jest z latawcami. Ich unikatowe konstrukcje sprawiają, że dobrze dokonany wybór szybko nam zaprocentuje. Innego latawca szukamy ucząc się startów z deską i zupełnie innego szykując się do startu w zawodach. Tym czym będziemy kierować się przy wyborze naszego pierwszego kita, to przede wszystkim:

 

 

NA JAKIM ETAPIE NAUKI KITESURFINGU JESTEŚ?

Dlaczego o to pytamy? Otóż dlatego, że najlepszym latawcem dla osób początkujących, są konstrukcje, które w swej pracy są ‘spokojniejsze’, ‘stabilniejsze’ i gwarantujące nam równy ciąg. Chcemy by nasz latawiec bez większych problemów wstawał z wody i miał nienaganny zakres wiatrowy. Kite dla osoby początkującej powinien być przewidywalny. W takiej sytuacji warto byłoby się więc rozejrzeć za latawcem o konstrukcji DELTA lub BOW. To one właśnie zagwarantują Ci komfortowe pływanie i dużo satysfakcji z wyboru. Jeśli jesteś już o krok dalej, chciałbyś zacząć skakać lub robić pierwsze ciekawe ewolucje, warto byłoby dorzucić do dwóch wcześniej wspomnianych nieco szybszy kite o konstrukcji OPEN-C. Z pewnością sprosta on wszelkim Waszym wymaganiom i pozwoli rozwinąć ‘skrzydła’. Jego budowa sprawia, że OPEN-C pracują w oknie dużo szybciej, dzięki czemu zabawa z nim nabiera charakteru. Prędkość gwarantuje moc, a moc gwarantuje uśmiech na twarzy.

Wszystkie z wyżej wymienionych sprawią, że nam dużą dozę bezpiecznej zabawy.

 

 

JAK CZĘSTO BĘDZIESZ UPRAWIAŁ KITESURFING W TRAKCIE SEZONU?

Częstym błędem przy zakupie sprzętu, jest wybranie tego najdroższego/najlepszego, bo tak nam podpowiedział sprzedawca. Jednak szybko okazuje się, że z racji trybu życia jaki prowadzimy mamy możliwość pływać tylko dwa, trzy razy a nasz super-drogi sprzęt niestety zalega w garażu i się starzeje. Dobrą radą w takiej sytuacji, jest wybranie sprzętu nieco tańszego lub nawet używanego. Pływając tak rzadko nie ma najmniejszego sensu wybierania najlepszej maszyny ze sklepu kitowego, bo coś co jest ‘średniakiem’ zdecydowanie nam

wystarczy. Nie będziemy za go za często eksploatować, a radość z jazdy będzie niezmiennie satysfakcjonująca.

 

 

GDZIE BĘDZIESZ NAJCZĘŚCIEJ PŁYWAĆ?

Wbrew pozorom to bardzo ważne pytanie! Zakładając chęć pływania na naszym ojczystym Helu (gdzie wiatry są raczej kapryśne i niestety niezbyt mocne) warto byłoby skoncentrować poszukiwania wymarzonego latawca wokół większych rozmiarów takich jak: 10m, 12m, 14m< , gdybyście jednak należeli np. do grona szczęśliwców, którzy mogą pozwolić sobie na pływanie we wietrznej Brazylii czy europejskiej Tarifie, Wasze poszukiwania powinny oscylować między dużo mniejszymi rozmiarami takimi jak 9m ,8m, 7m>. Pamiętaj jednak, że główną wytyczną przy wyborze rozmiaru pierwszego latawca jest Twoja waga. Cięższy zawodnik będzie wybierał w tych widełkach dużych rozmiarów, a ludzie o drobnej budowie będą mogli pozwolić sobie na wybór mniejszych.

 

 

UŻYWANY CZY JEDNAK NOWY?

Kiedy prowadzimy swoje szkolenia to pytanie jest nam wielokrotnie zadawane. Kursant, który zaczyna się robić powoli samodzielnym kitesurferem chciałby mieć wreszcie swój pierwszy latawiec. Jest osobą ciągle początkującą, ale już zaczyna myśleć o własnym sprzęcie. Ciągle zastanawia się czy używany sprzęt jest dobrą, bezpieczną alternatywą dla nowych i bardzo drogich latawców. Otóż oczywiście, że jest. Rynek wtórny rozwija się bardzo dobrze i ma nam do zaoferowania bardzo dużo interesujących propozycji. Wybierając latawiec choćby jedno- lub dwuletni możemy oczekiwać ciągle niezawodnego, bardzo wytrzymałego kajta, który posłuży nam jeszcze kilka sezonów, a my dzięki takiemu wyborowi zaoszczędzimy nawet 50% ceny względem nowy latawców! To bardzo duża oszczędność.

Jeśli właśnie zacząłeś swoją przygodę z kitesurfingiem zdecydowanie lepszym wyjściem z sytuacji jest zakupienie latawca używanego. Pamiętaj, że ciągle się uczysz więc prawdopodobieństwo intensywnego eksploatowania kita w przeciągu najbliższego roku jest niemalże stuprocentowe. Niekontrolowane upadki, wywrotki, złe lądowania i starty mogą naruszyć konstrukcję Twojego latawca. Zdecydowanie będzie nas mniej boleć serce jeśli te wszystkie nieszczęścia spotkają tańszy latawiec

 

GDZIE WYBRAĆ SPRZĘT STACJONARNIE?

Jeśli chciałbyś dokonać zakupu swojego sprzętu stacjonarnie to najlepszym do tego miejscem jest Hydrosfera ( znajdująca się we Władysławiowie ) zaraz koło wjazdu na Półwysep Helski. Sklep ten jest największym obiektem oferującym sprzęt do uprawiania sportów wodnych w tej części Europy. Poza szeroką oferą sprzętu nowego, możesz nabyć tu również sprzęt używany. Profesjonalny personel Hydrosfery zadba o to by Twój sprzęt był idelanie dopasowany dla Ciebie pod kątem Twoich umiejętności oraz budżetu jaki przewidziałeś na zakupy. Polecamy serdecznie:

 

http://www.hydrosfera.pl

 

 

Pamiętajcie, że wybór swojego pierwszego sprzętu nie należy do najłatwiejszych, warto więc każdą decyzje zakupu przemyśleć kilkukrotnie. Jeśli nadal masz jakieś pytania, możesz śmiało napisać do nas – my również chętnie podpowiemy Ci co będzie dla Ciebie najlepsze!